Ref.:
Ciesz się życiem, ciesz, ciesz
Ciesz się życiem, rutyne ćwiczycie
spójrz na siebie, szkoda mi Cię
Ciesz się życiem, ciesz, ciesz
Bo jest tylko jedno
Nasze słowa, szera prawda
Wiemy to napewno
Powierzchnia lustrzana
Na niej postać mi znana
Zastanawiam się jaka przyszłość jest mi pisana
Czy potoczy się szczęśliwie, czy założe rodzine
Czy w...
W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk...
Stałem przy barze, wiesz jak zwykle, z drinkiem w ręku,
wódka, Red Bull, a ty gdzieś wśród tych sępów,
na przeciwko, potrafisz napsuć krwi dziwko,
jesteś jak ta dzielnica Amsterdamu, w skali mikro,
doszły mnie słuchy co potrafisz, lecz za późno trochę,
wcisnął mnie w fotel, tekst o tym co robiłaś w sobotę,
potem, słuchałem tekstów mój Boże, wróć...
Drin ist draußen, Blätter fallen
PFK Squad Bunkerwelt
Köpfe stecken unter Decken, Katowice
mal, wo sind eure Fans, kommt aus den Ecken
Drin ist draußen, Blätter fallen
PFK Squad Bunkerwelt
Köpfe stecken unter Decken, Katowice
mal, wo sind eure Fans, kommt aus den Ecken
Halo, Witten, witam i ten stan, gdy nabite mam
Nie przeszkadza, więc jaram...
Poczuj to co słyszysz nie od razu ja skleiłem,
....... kosekwencji od wyrazu tryska
tak jak od ogniska iskra
i z tamtad błyska znany głos nieznajomy z pyska
czyzby złyszales chyba o tym w miescie
to jest ten hip-hop co wysyla w przestrzen
deabe antonim muto nie lece w ch**
dziwny jak po halugrzybkach stary
chcesh dobry rap tak wiesh ze bedzie grany...
Cóż mówisz o obronie mojej
gamierze, jako ci się zdawa
wszelki zwierz o swe futro stoi
gdy nań ktoś dybie i nastawa
umyka z karkiem, ile zdoła
Gdy mnie na czyste powieszenie
skazano, przez szalbierstwo zgoła
byłże czas wtedy na milczenie
byłże czas wtedy na milczenie
Gdybych Kapelom był pokrewny
co się z rzeźników ponoś wiodą
nie czczono by mnie,...
Dosyć tego ! zbaw nas ode złego!
po tylu latach znamy cię kolego!
nikt z nas teraz już nie zaśnie
drzwi do szczęścia nie zatrzaśnie
Oddaj broń i podaj dłoń
jeśli ciebie znajdą to dobrze się chroń
prawo pięści rozwalaj na części
Tu wszystko jest dozwolone
i nikt nam nie zabroni więcej już nic
Ramię w ramie razem na skazanie
to siła- władza w obłęd...
Czuję to , że Bóg jest daleko stąd
Bo dookoła nas jest tylko strach i zło
Wiara moja jak więdnący kwiat
Traci wolno sens krzyczę nie
Nie wierzę już nie w to , że On kocha mnie
Ref. Mój Boże daj mi siłę bym nigdy nie został sam
Mój Boże daj mi wiarę w życie bez prochów i zła
Chcę zwalić zwątpień mur chcę zabić ból
Tak wolno dotyka mnie chłodny...
Gdy przez woalkę bladą spoglądam
to sam nie wierzę, że byłaś ze mną...
Nawet słów nie pojmuję, wiesz?
które do mnie mówisz tak gorzko
choć marzenia spełniły się
ja odbieram je tak jak clowna - na słodko
Głuchonieme serca szalone
z boku patrzę na nie i widzę
że nie pragną się wcale oboje - wolą ciszę...
Załzawione rzucone w górę
zatrzymane, nie wiem...
Jatte to odludna wyspa na której las kołysze
nieznaną na kontynentach nad naturalną ciszę
na codzien tylko słowiki i mrówek długie szeregi
wyspe tę niepokoju wypełniona po brzegi
ciszą oddechu trawy , ciszą odległych żagli
ciszą której nie słychać , wszędzie tam gdzie czas nagli
dlatego tak uroczyście Grande Jatte się zaludnia
ludżmi wystrojonymi na...
W przechowalni pierzyn
Całą młodość przeżył
Pewien nieszczególnie lotny Jerzy
Gdy na świat wychynął
Tak namolny, świeży
- śpiewał jemu
chór młodzieży:
No i nie uwierzył
Poszedł do żołnierzy
Zbaczniał, spoczniał, palnął coś z moździerzy
I się bardziej zjeżył
Bo starzy saperzy
Nucą, nucą nocą
W wieży
O, Jerzy!
Nie uwierzysz jak
Pięknie można życie...
Było ciemno, więc niewiele co widziałam
I pamiętam też niewiele
Było ciemno, wiem, że z pochyloną głową stałam
tak jak stoi się w Kościele
A więc stałam, nie widziałam, było ciemno, lecz słyszyłam
Wciąż... ten głos, ten głos, ten głos, ten głos...
Podejdź bliżej, więc podeszłam
Jak skruszony obywatel do przedstawiciela władzy
Podejdź bliżej, już...
Chwile ciszy dobrze nie wróżą
bo może to jest cisza przed burzą
Mówię, że szczerze kiedyś uda mi się być gdzie indziej
w lepszej jakości płynąć jak Hemingway w filmie
wierzę, że to przyjdzie tak samo łatwo
jak łatwo oceniają nasz los przez biznes
masz głos, sam proś o talent
hasło być pedałem jak Wiśniewski czy to zazdrość
to nie słoneczny patrol...
O świcie, kiedy głuszce na swym toku
wiedzione żądzą i cnym obyczajem
skrzydłami pleszczą i z radością w oku
parzą się chciwie i hołubią wzajem
Dzielić chcę z tobą, pani moja miła
to, co kochankom jest świętem wesołem
wiedz, że to miłość te igry stworzyła
i oto, czemu jesteśmy tu społem
wiedz, że to miłość te igry stworzyła
i oto, czemu jesteśmy tu...
Posłuchajcie nas i was!
posłuchajcie nas i was!
posłuchajcie nas i was!
posłuchajcie nas i was nienarodzonych
dotąd cichych, dotąd zawsze bez obrony
chcemy bowiem przemówić nareszcie
bez zapału ku nam się nie spieszcie!
jakie prawo, co ty stary! nie ma nic takiego
ale nie trać wiary - ja już w te bzdury chyba nie uwierzę
wciąż to samo, tłok w eterze...
Myślę, więc jestem
czuję, bo wrzeszczę
boli nienawiść
muszę wytrzymać
kochać i szlochać
płaczę gdy tracę
pójdę gdy skiniesz
umrę gdy zginiesz
Piszę co czuję
czytam głupoty
gryzę, gdy trzeba
sypiam na gwoździach
żyję w niewierze
uwielbiam ranić
chlam... bo lekarstwo
życie to kłamstwo
Staram się przeżyć
kradnę by przeżyć
czekam zbawienia
chcę...
Oto oswajam śmierć -
szlifuję soczewkę pamięci
Akwarium ryb egzotycznych
wzdętych okiem epoki
Kurz na skórze rąk -
sproszkowane diamenty
Dobrowolna cykuta
kulturalny narkotyk
W wypukłym menisku łzy
nieme twarze widać najostrzej
Powtarzają bezgłośnie
swą nieustanną przestrogę
Krzyczy Marsiasz i Hamlet
połyka powietrza ostrze
Fortynbras i Apollo
z...
Tamten wieczór wciąż pamiętam jak zjawisko.
Wokół było mało światła, dużo wina.
Kiedy podszedł do mnie blisko, bardzo blisko,
pomyślałam - całkiem nieźle się zaczyna.
Na początek coś powiedział niezbyt jasno,
że przeprasza, że dziś jego imieniny
i że może mi pokazać nocą miasto.
Fakt. Na miasto nabierają się dziewczyny.
I co, i co, i co, i co.
Coś...
-Jakbym ci powiedział, że jesteś dobry to co byś zrobił?
-Co? - Byś przestał teksty pisać
-Jak by co?
-Jak bym ci powiedział, że jesteś dobry
-Co ty gadasz, właśnie bym wtedy dopiero zaczął pisać
Jak ty mnie wkurwiasz, zawsze mi mówisz, że kurwa źle jest łajzo!
-Hahaha
-Dobra cicho, zamknij się nie będzie tego na żadnym skicie chuju jeden
Nie będzie...
Nie miałam nigdy wcześniej tyle sił
odkryłam to, że chcę znów żyć
zmieniłaś serca mego dawny rytm
dobry los otworzył nam szczęśliwie nowe drzwi
Dziś kiedy śpisz, bajkowe śnisz sny
w swoich rączkach mały zamykasz świat
niech chwila ta wiecznie trwa
zatrzymać chcę czas
tak jak nikt córeczko kocham Cię ja
Tak bardzo wierzę w nasz szczęśliwy dom
radosny...